rozliczenie
Metoda FIFO krok po kroku, także przy dwóch brokerach naraz
Przy częściowej sprzedaży ustawa każe przyjąć, że sprzedałeś to, co kupiłeś najwcześniej. Brzmi prosto, dopóki nie masz trzech partii tego samego ETF-u, podziału akcji w środku i drugiego rachunku u innego brokera.
Skąd się bierze FIFO
Gdybyś kupił sto akcji jedną transakcją i sprzedał sto akcji jedną transakcją, nie byłoby o czym mówić. Problem zaczyna się przy sprzedaży częściowej: sprzedajesz czterdzieści sztuk, a masz je z trzech różnych zakupów po trzech różnych cenach. Które z nich właśnie sprzedałeś?
Ustawa odpowiada, że jeżeli nie jest możliwe zidentyfikowanie sprzedawanych papierów, przyjmuje się, że kolejno są to papiery nabyte najwcześniej. Stąd nazwa: first in, first out.
Słowo „nie jest możliwe” nie daje tu swobody. U zagranicznego brokera akcje są zapisane zbiorczo i nie mają numerów seryjnych, więc identyfikacja konkretnych sztuk nie wchodzi w grę. Metody średniej ceny ani LIFO nie wolno zastosować, nawet jeśli wyjdzie z nich mniejszy podatek.
Jedna kolejka na papier, nie na rachunek
To jest błąd, który najczęściej widać u ludzi rozliczających się samodzielnie: ktoś ma ten sam ETF u dwóch brokerów i prowadzi dwie osobne kolejki FIFO, bo dostał dwa osobne pliki.
Podatek płaci jednak podatnik, a nie rachunek. Jeśli kupiłeś ten sam papier w styczniu u jednego brokera, a w marcu u drugiego, to przy sprzedaży w lipcu najstarszą partią jest ta styczniowa, niezależnie od tego, z którego rachunku wyszło zlecenie sprzedaży.
Papier rozpoznajesz po numerze ISIN, a nie po tickerze. Ten sam fundusz bywa notowany pod różnymi tickerami na różnych giełdach, a tickery bywają zmieniane. ISIN jest jeden i nie zmienia się.
Przykład na trzech partiach
Kwoty podaję od razu w złotych, już przeliczone po właściwych kursach, żeby nie mieszać dwóch rzeczy naraz. Jak dobrać kurs do każdej z tych dat, opisujemy w tekście o kursie NBP przy PIT-38.
Kupujesz ten sam ETF trzy razy:
| Data zakupu | Liczba sztuk | Koszt za sztukę | Koszt partii |
|---|---|---|---|
| 10.03.2024 | 20 | 100 zł | 2000 zł |
| 05.09.2024 | 30 | 140 zł | 4200 zł |
| 20.01.2025 | 50 | 155 zł | 7750 zł |
W 2025 roku sprzedajesz dwa razy.
Pierwsza sprzedaż, 12.06.2025, 40 sztuk po 160 zł. Przychód to 6400 zł. FIFO sięga najpierw po całą partię z marca 2024, czyli 20 sztuk za 2000 zł, a brakujące 20 sztuk dobiera z partii wrześniowej, po 140 zł, czyli za 2800 zł. Koszt wynosi 4800 zł, dochód 1600 zł.
Druga sprzedaż, 02.11.2025, 30 sztuk po 160 zł. Przychód to 4800 zł. Z partii wrześniowej zostało 10 sztuk po 140 zł, czyli 1400 zł, resztę, 20 sztuk, bierzemy z partii styczniowej po 155 zł, czyli za 3100 zł. Koszt to 4500 zł, dochód 300 zł.
Za cały 2025 rok: przychód 11 200 zł, koszty 9300 zł, dochód 1900 zł, podatek 19 procent, czyli 361 zł.
Na koniec roku zostaje ci 30 sztuk z partii styczniowej o koszcie 4650 zł. Ta liczba jest ważniejsza niż się wydaje, bo to ona pójdzie do rozliczenia za 2026 rok.
Dla porównania, gdyby ktoś policzył pierwszą sprzedaż metodą LIFO, czyli od najnowszej partii, koszt wyniósłby 6200 zł, a dochód 200 zł zamiast 1600 zł. Różnica w podatku to 266 zł z jednej transakcji. W drugą stronę działa to równie dobrze, dlatego nie wolno wybierać metody po wyniku.
Dlaczego to się psuje przez lata
Zwróć uwagę, co właśnie się stało w przykładzie. Sprzedaż z czerwca 2025 roku wzięła koszt z marca 2024 roku. Żeby ją policzyć, musiałeś mieć plik za 2024 rok, chociaż rozliczasz rok 2025.
Przy trzech latach inwestowania znaczy to, że do rozliczenia potrzebujesz wszystkich plików od początku, a nie tylko tego za rok rozliczany. Brakująca partia nie jest drobiazgiem: bez niej albo przyjmiesz koszt zerowy i zapłacisz podatek od całego przychodu, albo pominiesz sprzedaż i zaniżysz podatek. Obie drogi są złe.
Nasz silnik w takiej sytuacji nie zgaduje. Wypisuje wprost, przy której sprzedaży zabrakło pokrycia w zakupach i ilu sztuk brakuje, zamiast podać wynik, który wygląda na policzony.
To jest też powód, dla którego Fifio pamięta stan portfela między latami, a bezpłatny kalkulator na jeden rok tego nie robi. Przy pierwszym roku inwestowania różnicy nie ma. Przy czwartym jest to różnica między rachunkiem a zgadywaniem.
Podział akcji w środku kolejki
Podział akcji wygląda w wyciągu groźnie, bo liczba sztuk nagle się zmienia, ale podatkowo nic się nie dzieje. Nie ma zbycia, nie ma przychodu, nie ma kosztu.
Zmienia się tylko to, jak rozkłada się koszt już poniesiony. Jeśli z jednej akcji zrobiły się cztery, każda partia ma cztery razy więcej sztuk i cztery razy niższy koszt za sztukę. Iloczyn, czyli łączny koszt partii, zostaje ten sam co przed podziałem.
Kolejność partii w kolejce też się nie zmienia, bo daty nabycia zostają te same.
Prowizje i opłaty
Prowizja od zakupu powiększa koszt nabycia, więc w przykładzie doliczyłbyś ją do kosztu partii. Prowizja od sprzedaży pomniejsza przychód. Efekt dla podatku jest w obu przypadkach ten sam, ale miejsce w rachunku inne, a przy opłatach w trzeciej walucie robi się z tego osobny problem: każdą opłatę przeliczasz jej własnym kursem z jej własnego dnia, a nie kursem transakcji.
Trading 212 potrafi w jednym wierszu podać opłatę za przewalutowanie w walucie rachunku, opłatę giełdową w dolarach i podatek od transakcji w euro. Opisujemy to w tekście o eksporcie z Trading 212.
Pytania i odpowiedzi
Czy mogę wybrać inną metodę niż FIFO
Nie. Przepis nie daje wyboru, tylko wskazuje rozwiązanie na wypadek, gdy identyfikacja konkretnych papierów jest niemożliwa, a przy zapisie zbiorczym u brokera jest niemożliwa zawsze.
Mam ten sam ETF w IKE i na zwykłym rachunku. Czy to jedna kolejka
Nie. Papiery na IKE i IKZE są poza PIT-38 i nie wchodzą do tego rachunku w ogóle. Kolejkę prowadzisz tylko dla rachunków opodatkowanych na zasadach ogólnych.
Co z akcjami kupionymi jeszcze w polskim domu maklerskim
Jeśli przeniosłeś je do zagranicznego brokera, to nadal ta sama pozycja i ta sama kolejka, a kosztem jest cena zakupu z polskiego rachunku. Dokumenty z domu maklerskiego trzeba wtedy zachować, bo zagraniczny broker ich nie zna i w jego pliku ta partia pojawi się jako transfer bez ceny.
Czy FIFO stosuje się też do dywidend
Nie, dywidenda nie ma kosztu nabycia i nie wchodzi do kolejki. To osobny podatek, liczony od przychodu, bez kosztów i bez łączenia ze stratą ze sprzedaży.
Fifio nie jest doradcą podatkowym. Tekst opisuje przepisy tak, jak je rozumiemy, i ma pomóc w rozliczeniu, ale odpowiedzialność za treść zeznania ponosi podatnik.